Sobota na bulwarze. Relacja z drugiego dnia IV Sandomierskich Wianków Flisackich „Wisła – wspólny nurt”
RelacjeSobota nad Wisłą. Od godz. 15:00 do późnego wieczoru.
Drugi dzień IV Sandomierskich Wianków Flisackich „Wisła – wspólny nurt” zaczął się oficjalnym otwarciem na Bulwarze Wiślanym im. Marszałka Piłsudskiego. Prowadząca Joanna Sarwa przywitała gości – w tym Burmistrza Sandomierza Pawła Niedźwiedzia, Starostę powiatu sandomierskiego Marcina Piwnika i Dyrektor SCK Kamilę Kremiec-Panek oraz przypomniała, że tegoroczna edycja Wianków jest dofinansowana przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu NCK Kultura–Interwencje.
Stoiska i rzemiosło
Przez cały dzień bulwar tętnił życiem poza sceną. Osiem Kół Gospodyń Wiejskich — z Koćmierzowa, Obojnej, Wilczyc, Gierlachowa, Faliszowic, Andruszkowic i okolic — serwowało kuchnię nadwiślańską i nadsaską. Obok nich działały stoiska i warsztaty rzemiosła tradycyjnego: szkutnicy pokazywali, jak buduje się łodzie metodami sprzed wieków, kowale pracowali przy ogniu, a Monika Bajka i Zbigniew Zybała z Pracowni Archeologicznej Trzy Epoki prowadzili pokazy garncarstwa.
Warsztaty ceramiczne poprowadzili Monika Maj i Wojciech Strugała — ceramicy kształceni m.in. w pracowni Andrzeja Mędrka w Krakowie i u twórców ludowych z Czarnej Wsi Kościelnej, którzy od 2023 roku prowadzą zajęcia dla sandomierzan, dziś regularnie w Kamienicy Oleśnickich. Alicja Siciak-Śledzińska, zielarka i propagatorka tradycji lasowiackich, zaprosiła do stoiska „Z Malowanej Chaty” — ze ziołami intencyjnymi i symboliką Nocy Świętojańskiej. Sznuroroby z Wieliczki, działające od 20 lat, demonstrowały powroźnictwo — rzemiosło, które od wieków spinało tratwy i ładunki na Wiśle. Instruktorki SCK Aneta Walas i Danuta Podraza prowadziły warsztat florystyczny — przy ich stoisku powstawały wianki świętojańskie. Uzupełnieniem była oferta Sandomierskiego Szlaku Jabłkowego ze świeżo wyciskanymi sokami.
Scena – po południu
O godz. 15:00 scenę objął Zespół Pieśni i Tańca „Lasowiacy” im. Ignacego Wachowiaka z kapelą „Dziki Bez”. Założony w 1956 roku, liczący ponad 50 tancerzy, chór i kapelę ludową — zespół od dekad ratuje od zapomnienia pieśni i tańce kultury puszczańskiej. Repertuar obejmuje tańce narodowe i regionalne, ale sercem „Lasowiaków” pozostaje region, od którego wzięli imię. Należą do Polskiej Sekcji CIOFF.
Około godz. 16:00 Bractwo „Sandomierscy Pikinierzy” zaprezentowało pokaz rekonstrukcji historycznej – XVII-wieczna piechota wzorowana na zachodnioeuropejskich formacjach wojskowych. Bractwo reprezentuje Sandomierz na rekonstrukcjach w Polsce i Europie, m.in. w Palmanovej, na Battle of Heiligerlee i na Valdštejnských Slavnostech.
Konkursy
O godz. 16:30 nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu „Rodzinnie nad Wisłę” dla dzieci w wieku 4–15 lat. Spośród 48 uczestników z sześciu szkół regionu jury przyznało 9 równorzędnych nagród i Nagrodę Specjalną dla Maliny i Jagody Szlachcińskich. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy i upominki, a siedmioro spośród nich — bilety na rejs tradycyjną łodzią flisacką na trasie Sandomierz–Zawichost.
Równolegle ruszył konkurs mody „Na ludowo, po flisacku – moda inspirowana tradycją”, w którym uczestnicy prezentowali stylizacje inspirowane kulturą flisacką, sandomierską i lasowiacką. O godz. 18:00 ogłoszono też wyniki konkursu „Najpiękniejszy Wianek Sandomierski”. Nagrody w konkursie modowym ufundowała m.in. Spółdzielnia Socjalna „Łęgowianka” – voucherem na warsztaty krawieckie dla trzeciego miejsca.
Teatr i wianki
Po rozstrzygnięciach konkursów na scenę weszli aktorzy Teatru Dramatycznego SCK z improwizacjami teatralnymi w reżyserii Kamili Kremiec-Panek. Profesjonalny warsztat i wolna ręka dla aktorów — efekt był dokładnie taki, jakiego nie dało się zaplanować.
O godz. 18:30 bulwar przeniósł się nad wodę. Wspólne puszczanie wianków na Wiśle – rytuał, który od wieków towarzyszył przesileniu letniemu — połączono z rejsem statkiem Kapitana Prokopa i barwną Paradą Napędzanych Wisłą.
Wieczór – Lasowiackie Baby i DAGADANA
O godz. 19:00 scenę przejęła kapela Lasowiackie Baby – Mariola Szypuła, Marta Nycek-Kaczor i Jadwiga Czachor z Kolbuszowej. Skrzypce, śpiew przekazywany z pokolenia na pokolenie, taniec wyrośnięty z tej samej ziemi co żyto i sosna. Lasowiacka muzyka żywa, nie muzealna.
O godz. 20:00 Maria Pospieszalska i Mikołaj Pospieszalski poprowadzili na bulwarze bezpłatne warsztaty tańców ludowych. Maria – instruktorka i kierownik artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca „Częstochowa”, specjalistka białego śpiewu. Mikołaj — multiinstrumentalista balansujący między tradycją a jazzem, a tego wieczoru także kontrabasista DAGADANY.
O godz. 21:00 na scenę weszła DAGADANA – ukraińsko-polski duet folkowy, który od 2008 roku zagrał blisko tysiąc koncertów w 25 krajach. Daga Gregorowicz i Dana Vynnytska śpiewają po polsku i po ukraińsku, łącząc jazz, elektronikę, pieśń ludową i world music. W Sandomierzu pojawiły się po raz drugi. Towarzyszył im chór kobiecy MuzeMamy SCK pod kierownictwem Martyny Puszki-Maziarz — kobiety, które dzień wcześniej spędziły z artystkami na wspólnych próbach i warsztatach wokalnych.
Sobota dała wszystko. I trochę więcej.
IV Sandomierskie Wianki Flisackie „Wisła – wspólny nurt” zrealizowano dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowego Centrum Kultury: Kultura – Interwencje. Edycja 2026.
Fotorelacja: Marcin Członka