Dla jednych to początek. Dla tej grupy – kontynuacja.
W piątkowe wieczory w Kamienicy Oleśnickich zebiera się grupa, która nie musi uczyć się trzymać gliny w rękach od zera. To uczestnicy zeszłorocznego projektu „Ceramika z duszą – Dziedzictwo Kazimierza Radulskiego”, którzy postanowili nie kończyć swojej przygody z ceramiką na jednym cyklu zajęć.
Wczoraj, na pierwsze spotkanie nowego kursu, zabrali się za dynie.
Grupa zaawansowana spotyka się regularnie w piątki, wieczorami, pod okiem tej samej prowadzącej co grupa początkująca Zdzisławy Drach, ceramiczki i założycielki Nieformalnej Grupy Ceramicznej JoDanka. Tym razem jednak zajęcia mogą pójść dalej — bo uczestnicy mają już za sobą pierwsze doświadczenia z gliną i wiedzą, czego szukają w tej technice.
To dobry dowód na to, że jedne warsztaty potrafią zapoczątkować coś więcej niż jednorazową fascynację. Dla tej grupy ceramika stała się czymś, do czego regularnie wracają.
Kurs odbywa się w ramach projektu „Formy z natury – rzeźba ceramiczna w praktyce”, którego celem jest m.in. popularyzacja sztuki ceramicznej i rozwijanie umiejętności twórczych mieszkańców regionu.
Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.