Aktualności< Powrót

Deszcz nie przeszkodził. Noc Muzeów 2026 w Sandomierzu – relacja

Relacje

Brama Opatowska, Ratusz, Kamienica Oleśnickich – rozświetlone, mokre jeszcze po deszczu i piękne w sposób, którego nie da się zaplanować. To był moment, który zamknął w sobie całą tę noc. 16 maja Sandomierskie Centrum Kultury dołączyło do europejskiej Nocy Muzeów i otworzyło drzwi swoich obiektów. Tej jednej nocy działały jednocześnie: Kamienica Oleśnickich, Brama Opatowska, Podziemna Trasa Turystyczna, Sala Ekspozycyjna Ratusza i Centrum Informacji Turystycznej – które tej nocy było prawdziwą bazą dla wszystkich odwiedzających.


W Kamienicy Oleśnickich wieczór zaczął się od warsztatów ceramicznych, uczestnicy wyszli z własnoręcznie zrobionymi lampionami. O 18.00 podcienia kamienicy przejęły młode aktorki Małego Teatru Siedmiu Wzgórz, które happeningiem „Podążając za Czasem” zabrały publiczność w podróż przez historię Sandomierza. Tygodnie prób zamknięte w jednym wieczorze — i widać to było w każdym geście. W środku czekały cztery strefy: Matematyczna Retro Sfera, Pokój Zagadek, Mechaniczny Teatrzyk i Kapsuła Czasu.


Na Bramie Opatowskiej można było zobaczyć wystawę „Spotkanie w Bajce” i projekcję teledysku Anny Jantar „Nic nie może wiecznie trwać”. nakręconego częściowo właśnie na tych murach. Ryszard Krzemiński zagrał nastrojowy koncert saksofonowy – planowany ze szczytu Bramy, ostatecznie zagrany pod nią. Deszcz zmienił scenografię. Muzyka została.


Pod ziemią, w Podziemnej Trasie Turystycznej, zwiedzający trafili na dawnych kupców sandomierskich – aktorów, którzy ożywili historię półkilometrowego labiryntu pod Starym Miastem. W tych rolach wystąpili Celina i Wojciech Chmiel. W Sali Ekspozycyjnej Ratusza Piotr Kusal – pracownik SCK i pasjonat starej fotografii. oprowadzał po wystawach ze swoich własnych zbiorów. O 21.30 sprzed studni na Rynku wyruszyła grupa z przewodniczką Katarzyną Tworzydło ze Sztuki Zwiedzania z pochdniami i historiami których nie ma w żadnym przewodniku.


Na Rynku Starego Miasta zagrały dwa koncerty – duet Magdy Szlęzak-Gwoździowskiej i Adriana Gwoździowskiego oraz Inula z tym co sami nazywają „zieloną muzyką”. Deszcz przeniósł ich do wnętrz Ratusza. Publiczność poszła za nimi.


Tej nocy nie zabrakło nikogo – ani dzieci z kolekcjonerskimi mapkami Małych Odkrywców, ani turystów którzy przyjechali specjalnie na tę noc, ani sandomierzan którzy wyszli z domów mimo deszczu. Nagrody dla Małych Odkrywców ufundował Urząd Miejski w Sandomierzu.

Za kulisami całego wydarzenia stała ekipa techniczna SCK. Stroje do happeningu wypożyczyła Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej.

Zdjęcia z tej nocy, wszystkie które widzicie – to praca Aliny Augustyniewicz.

Dziękujemy każdemu kto był. Tej nocy Sandomierz pokazał się z najpiękniejszej strony – mokry, rozświetlony i pełen ludzi którzy wiedzą że kultura jest warta wyjścia z domu nawet w deszczu.

Do zobaczenia za rok!

powrót do góry